Siła Odwagi- bardzo subiektywna ocena.
obraz Siła Odwagi- bardzo subiektywna ocena.

Jakiś miesiąc temu trafiła do mnie niezwykła książka, która została napisana przez Edytę Gabryś. Pozycja została napisana sercem i w takich sytuacjach nie skupiam się kompletnie na warsztacie autora. Wierze, że czyjaś historia jest ważniejsza od techniki pisania. Co nie znaczy, że Edyta nie potrafi pisać! Wręcz przeciwnie książkę przeczytałem za jednym podejściem!

A więc wyobraź sobie typową "Zoche Samoche", która zakochuje się w rozwoju osobistym i otrzymuje szanse współtworzenia jednej z największych firm szkoleniowych w Polsce. Edyta nie wie, że właśnie podpisała na siebie wyrok i w jej życiu niedługo zaczną dziać się okropności.

Wyzwiska, publiczne upokarzanie oraz praca za najniższą stawkę, to tylko wierzchołek, góry lodowej, który skrywa ów mroczna firma. Zazwyczaj, gdy czytam tego typu treść, chce wierzyć, że wina jest pośrodku i każda ze stron koloryzuje i przesadza. Zazwyczaj mówi się, że były pracownik najczęściej oczernia swego pracodawcę z chęci zemsty. W tym przypadku tak nie jest, a jeśli, ktoś uważa, że jest inaczej, to jak wytłumaczy fakt, że ów pracodawca wymyśla takie próby, jak "czy mój dream team wytrzyma rok bez pensji i weźmie kredyt, żeby dalej rozwijać" się pod moim okiem? Czy uwierzy mi, że jak zacznę ich wyzywać oraz publicznie poniżać, to będzie nazywało się coaching prowokatywny? A może zafunduje im nieformalne godziny pracy, każe pracować na dwa etaty i wyznam z nich całą energie i powiem, że to można nazwać oddaniem w firmie!

Mnie takie rzeczy bulwersują, gdyż znieczulica nie rozgościła się w moim sercu. Lubie reagować, gdy silny atakuje teoretycznie słabszego od siebie człowieka. Najważniejsze jest fakt, że gdyby książka Edyty była napisana wyłącznie z pozycji ofiar, to czytanie jej byłoby największym marnotrawstwem czasu. Ludzi, którzy użalają się nad sobą, mają jedną wadę. Oni ciągle tkwią w przeszłości i nie są w stanie działać!

Dzieło Edyty ma tak naprawdę jeden cel! Pokazanie ludziom, że mają bronić swoich praw i nigdy nie dawać sobą pomiatać. Jeśli ktoś obiecuje coś, to poproś go o umowę. Jeśli, ktoś nie szanuje Twojego czasu albo pracy, zareaguj, zanim zacznie deptać Twoją godność. Moja analiza książki jest prosta. Edyta nie dostanie literackiej nagrody nobla ale jej pozycja pomoże wielu ludziom zrozumieć na jakim etapie w życiu są i jak należy reagować w sytuacji, gdy ktoś łamie nasze prawo.

A jaka jest książka? Jest pisana serduchem i ma trafiać do ludzi, którzy częściej myślą z pozycji serca niż logiki. Z drugiej strony tego typu pozycje potrafią zdziałać cuda w życiu drugiego człowieka. Nie zawsze warto czytać książki, które naszpikowane są technikami. Ludzie potrzebują czasem książek, które są pisane sercem, tak, żeby treść trafiała w emocje, a nie logikę. Po przeczytaniu książki mam wrażenie, że autorka mówi " dziele się z Tobą wiedzą, nie przyjechałam złotą karetą, ale pomocną dłoń wyciągnę, czy skorzystasz, to już Twoja decyzja". Po przeczytaniu książki najbardziej boli mnie fakt, że jedna z największych firm szkoleniowych doprowadziła do sytuacji, w której młoda kobieta w ciąży, zamiast dostać wsparcie od szefa, dostałą opcje, albo zrzekasz się wynagrodzenia na rok i udowadniasz, że jesteś lojalna albo przestań stękać, narzekać i wypieprzaj z mojej firmy. Osobiście uważam, że rozwój osobisty potrafi szorować łbem o dno i raz na jakiś czas udowadnia, że można osiągnąć kolejny poziom dna. Jedna z największych film szkoleniowych udowodniła, że na scenie jej właściciel jest władcą sceny, a gdy gasną światła, jest człowiekiem, który sam potrzebuje pomocy. Tu warto przypomnieć sobie świetną, bajkę "nowe szaty króla" i zobaczyć, że pod wpływem tłumu widzimy, to czego nie tak naprawdę nie ma.

Na szczęście Edyta po tej przygodzie nie załamała się i nie zamieszkała w piwnicy ze smutku. Robi, to co kocha i mocno teraz dobiera ludzi, którzy są wokół niej. Napisała książka, która dosłownie otwiera oczy. Rozwój osobisty to nie tylko upadki, pseudo trenerzy, którzy są w stanie wyciągnąć nas z każdego bagna ( oczywiście tylko na elitarnych szkoleniach). Życie jest pięknym darem i uważam, że takie bolesne lekcje, mają nam coś ważnego powiedzieć.


Komentarze

Kup książkę

obraz Siła Odwagi- bardzo subiektywna ocena.
Łukasz Chrzanowski
Konsultant ds marketingu i sprzedaży